Osoby, które chcą znaleźć nową pracę i rozwinąć się w nowych kierunkach – mogą zgłosić się do Pracowni. To program pełen kursów, warsztatów, praktyki zawodowej i spotkań z ekspertami, których celem jest wsparcie w powrocie na rynek pracy. Uczestnictwo jest całkowicie bezpłatne.

Działania w ramach Pracowni realizowane są z inicjatywy Miasta Gdynia przez Laboratorium Innowacji Społecznych oraz lokalnych instytucji partnerskich: Fundację Gospodarczą, Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji Centrum Integracja Gdynia, Centrum Integracji Społecznej w Gdyni – Towarzystwo Przyjaciół Pomocy im. Św. Brata Alberta koło Gdańskie. To, co wyróżnia ten program od innych to fakt, że szczegółowy plan działań na drodze powrotu lub znalezienia pracy dopasowywany jest do potrzeb każdego z uczestników z osobna. Oznacza to, że przed rozpoczęciem zajęć każdy uczestnik spotyka się z doradcą zawodowym. Podczas tej rozmowy określane są potrzeby, oczekiwania, kompetencje i możliwości zainteresowanego.

Następnie uczestnicy mogą skorzystać z jednego z czterech różne programów działań – w zależności od potrzeb. To m.in. intensywne wsparcie doradztwa zawodowego lub program dla osób z różnego rodzaju niepełnosprawnościami. Co więcej, działania na każdej z tych ścieżek z osobna też nie muszą być podobne. Uczestnicy mogą tym samym korzystać m.in. z różnych szkoleń rozwijających kompetencje zawodowe i osobiste, coachingu, czy warsztatów tematycznych. Do tej pory już około dwustu uczestników projektu Pracownia znalazło zatrudnienie lub podjęło staż.

O tym, jak w praktyce wygląda udział w projekcie Pracownia w ścieżce Fundacji Gospodarczej – mówi Malwina Mieczkowska, jedna z uczestniczek.


[Malwina Mieczkowska, fot. Artur Mieczkowski]

Jesteś graficzką, Twoje prace mogliśmy zobaczyć np. w Gazecie Wyborczej i Wysokich Obcasach. Dlaczego zdecydowałaś się na zmianę?
To prawda, do tej pory zajmowałam się ilustrowaniem, w razie potrzeby również projektowaniem graficznym. Większość osób, która spróbowała swoich sił na rynku grafików, na pewno przekonała się, jak ciężko utrzymać płynność w zleceniach. Próg wejścia do agencji reklamowych również poszybował w górę. Zależność finansowa od okazjonalnych zleceń prasowych jest bardzo niebezpieczna. Nie panując nad tą płynnością, możemy zapomnieć o poczuciu bezpieczeństwa. Był to pierwszy bodziec, który kazał mi przemyśleć, co mogę zrobić, aby to zmienić.

Skąd dowiedziałaś się o projekcie Pracownia?
Ponoć najstarszą i najskuteczniejszą formą reklamy jest marketing szeptany. Tak było w tym  przypadku. Okazało się, że znajoma bliskiej mi osoby pracuje w pokrewnym projekcie i zachęciła mnie do udziału.

Jak wyglądało pierwsze spotkanie z zespołem projektu?
Z natury bardzo się stresuję na spotkanie z nowymi ludźmi, jednak w tym wypadku wspominam je całkiem pozytywnie. Dużo uśmiechniętych twarzy, które pojawiły się po to, aby opowiedzieć, na czym polega projekt i abym skonfrontowała się z pytaniem, czy spełniam wymagania. Czy to miejsce dla mnie i co dzięki temu będę mogła osiągnąć. Z tego, co pamiętam, udało mi się dostać na takie spotkanie z dnia na dzień.

Ile czasu minęło od zgłoszenia do rozpoczęcia kursu?
Do projektu weszłam około połowy marca, wtedy zaczęłam szukać kursu zawodowego, pierwszym terminem, jaki znalazłam, był 22 maja. W międzyczasie brałam udział wokoło tygodniowych warsztatach aktywizacji zawodowej, gdzie nauczyłam się, jak powinno wyglądać profesjonalnie przygotowane CV, o predyspozycjach zawodowych oraz gdzie zdobyłam bardzo dużo wsparcia od osób w podobnej sytuacji. Co tydzień w środy odbywają się spotkania grupy wsparcia prowadzone przez psychologa, gdzie możemy porozmawiać o tym, co nas frustruje, stresuje, ale również jak się tym dzielić oraz jak sobie radzić z sytuacjami, które nas przerastają. Były też spotkania indywidualne na których program jest układany pod konkretną osobę i jej potrzeby.

Teraz jesteś teraz na stażu w firmie przygotowującej oprogramowanie. Czy przebranżowienie się jest dla Ciebie trudne?
Na pewno pochłania ogromne ilości czasu oraz energii. Nie jest to łatwa decyzja, wprowadzenie jej w życie jest jeszcze trudniejsze. Pojawiają się pytania: jak sobie poradzę? A co jeśli się nie uda? A może okaże się, że to nie dla mnie?

I nie boisz się odpowiedzi?
Dla mnie te pytania są jak najbardziej naturalne. Póki nie spróbuję, to się nie dowiem! Jednak zanim dojdzie do faktycznej zmiany pracy, trzeba się zastanowić co dokładnie chciałabym robić. W jakim środowisku? Jakie są ścieżki do celu? Które z nich są dla mnie osiągalne? Dopiero później mogę zacząć się uczyć sama, na próbę. Poczuć jak to jest i czy chciałabym poważniej wejść w daną dziedzinę.

Ty wiedziałaś, czego chcesz?
Tak, zanim trafiłam do projektu Pracownia dobrze wiedziałam, czego chcę i miałam wizję, jak mogę to osiągnąć. W moim przypadku chodziło o programowanie, zaczęłam więc szukać informacji z internecie. Począwszy od języków, w jakich mogłabym się uczyć poprzez analizy, jaki język na rynku jest najbardziej pożądany aż po szkoły i kursy programowania.

Nie potrzebowałaś pomocy doradcy zawodowego?
Moim postanowieniem było wejście do projektu w momencie, kiedy będę wiedziała jak z niego skorzystać. To właśnie sprawiło, że moja ścieżka dla niektórych osób z zewnątrz wygląda spektakularnie. Prawda jest taka, że często wystarczy wiedzieć, czego się chce, aby móc to osiągnąć. Projekt powinien być miejscem, które umożliwia realizację celu i ewentualnie delikatnie nakieruje na potencjalną ścieżkę zawodową, a nie wyczaruje nam super zawód, dzięki któremu zbijemy fortunę.

Ty postawiłaś na kurs.
Tak, w momencie kiedy podpisałam umowę i oficjalnie stałam się uczestnikiem projektu zaczęłam szukać kursu zawodowego, który spełniłby kryteria finansowania. Na szczęście nie zajęło to wiele czasu i dzięki wsparciu mogłam uczestniczyć w bootcampie Java od Podstaw w Fundacji Code:me.

Jak udało Ci się podzielić czas między nauką, udziałem w projekcie i innymi obowiązkami?
Mam to szczęście, że mogę liczyć na wsparcie męża. Dzięki temu nie muszę się martwić obowiązkami domowymi. Było mi dość ciężko w momencie kiedy trwał kurs zawodowy i staż jednocześnie, ale to były tylko dwa tygodnie solidnej nauki. Ostatecznie wspominam to dobrze, a nawet z nutką melancholii.

 Więcej informacji o projekcie oraz regulamin można znaleźć na stronie internetowej: aktywizacjawgdyni.pl.

 Projekt współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa   Pomorskiego na lata 2014-2020.

powrót